Metamorfoza walizki, czyli przechodzimy na jasną stronę mocy ;) 4


Dzisiejszy temat to metamorfoza walizki, …ale nie byle jakiej! Bohaterkę tego wpisu wyszukałam na strychu u teściów- dlatego to bardzo cenna zdobycz;) A metamorfoza takiej walizki to nie byle co ;)

Potrzebne materiały: farby kredowe Annie Sloan (kolory: Old White oraz Paloma), jasny wosk Annie Sloan oraz papier ścierny o ziarnistości 240.

Metamorfoza w kilku krokach

I krok: Oczyszczenie walizki.

Etap niezbyt przyjemny, ale konieczny. Bo jak to na strychu bywa- chyba niejeden pajączek usnuł swoją sieć na moim cudeńku;)

Before

 

II krok: Dwukrotne malowanie farbą Annie Sloan (kolor Old White) całej powierzchni walizki.

III krok: Malowanie farbą Annie Sloan (kolor Paloma) wybranych elementów.

IV krok: Zrobienie przecierek w wybranych miejscach.

Dzięki przecierkom, które robiłam papierem ściernym (240) w niektórych miejscach został uwidoczniony kolor biały wychodzący spod niepowtarzalnego koloru Paloma:) a w innych metalowe elementy walizki.

V krok: Dwukrotne woskowanie całej walizki.

Metamorfoza walizki w całej swej odsłonie

 

 

Kliknij na zdjęcie aby przyjrzeć się z bliska ;)

Zapraszam do śledzenia kolejnych wpisów. Wkrótce coś więcej o wnętrzu walizki- czyli malowanie materiałów ;)

A jakie jest Twoje zdanie na temat efektu mojej pracy?

Czekam na Twoją aktywność pod artykułami na blogu:)

Komentarze i udostępnienia przyczyniają się do rozwoju mojego bloga. Za co z góry dziękuję :)

Przeczytaj więcej na podobny temat :)


Czekam na Twój komentarz :)

4 komentarzy do “Metamorfoza walizki, czyli przechodzimy na jasną stronę mocy ;)