Lustereczko, powiedz przecie… 4


Tym razem większe wyzwanie… aby ze zwykłego, niepozornego lustra zrobić takie, które zwróci na siebie uwagę nie tylko tych, którzy się w nim przeglądają;)

Potrzebne materiały: farby kredowe Annie Sloan (old white oraz paris grey), jasny wosk Annie Sloan, oraz ornamenty z pyłu drzewnego*.

Przyda się również: świeczka (najlepiej o jasnym kolorze wosku), papier ścierny o ziarnistości 240 oraz klej do drewna.

Plan na dziś: stworzyć Lustro Vintage z ornamentami

– białe z szarymi przetarciami!

 

I krok: Oklejenie tafli lustra w celu zabezpieczenia przed uszkodzeniem.

Nauczona nieciekawym doświadczeniem z przeszłości… Zdecydowanie polecam nie omijać I kroku, ponieważ naprawdę łatwo zarysować lustro! A na to jeszcze nie znalazłam rozwiązania. Jeśli Ty znasz, to proszę o uwagi w komentarzach poniżej:)

10

II krok: Malowanie farbą Annie Sloan – kolor Paris Grey.

Ze względu na to, iż planowałam uzyskać efekt przetarć w kolorze szarym, pierwsza warstwa została pomalowana kolorem paris grey. Oprócz ramy lustra, pomalowałam również ornamenty z pyłu drzewnego (które jeszcze nie były przyklejone do ramy).

lu2

III krok: Woskowanie (świeczką) miejsc przecierki.

Aby łatwiej uzyskać ostateczny efekt przetarć posmarowałam świeczką w miejscach, w których planowałam przecierki (jeszcze przed pomalowaniem drugim kolorem).

IV krok: Malowanie farbą Annie Sloan – kolor old white.

V krok: Przyklejenie ornamentów w wybranym miejscu.

Do przyklejenia ornamentów zastosowałam klej do drewna. Jeżeli mamy zamiar przyklejać ornamenty z pyłu drzewnego do nierównej powierzchni (tak jak było to w moim przypadku), to wystarczy nagrzać je np. suszarką do włosów. Po wpływem ciepła ornamenty stają się elastyczne i można je odpowiednio uformować.  Wtedy nie ma problemu z przyklejeniem.

Poniżej zdjęcie ornamenty z pyłu drzewnego przed malowaniem.

VI krok: Dopracowanie ornamentów.

Aby ornamenty scaliły się z ramą, po tym jak uprzednio zostały pomalowane na kolor szary (krok II) delikatnie przejechałam pędzelkiem (kolorem białym- Old White by Annie Sloan) na styku ornamentu z ramą, a następnie pobieliłam je na odstających powierzchniach.

VII krok: Robienie przecierek w wybranych miejscach używając papieru ściernego.

Ostateczne przecierki uzyskałam używając papieru ściernego (240). Górna, biała warstwa farby schodzi bez problemu w miejscach, gdzie wcześniej potarłam świeczką.

VIII krok: Dwukrotne woskowanie całej ramy.

Woskowanie na zakończenie ma na celu utrwalenie i zabezpieczenie farby. Do tego celu użyłam jasnego wosku Annie Sloan, który nakładam pędzlem, a nadmiar usuwam ściereczką.

 

*Ornamenty z pyłu drzewnego– to ciekawy produkt, który w łatwy sposób może nadać całkiem nowy charakter naszym meblom itp. Bez problemu dostępny jest w internecie (np. www.arte.sklep.pl). Wystarczy wybrać styl, rozmiar i kształt, który pasuje do naszej koncepcji mebelka.

A taki jest efekt końcowy mojego lustra vintage!

 

.

A jakie jest Twoje zdanie na temat mojego lustra vintage?

Może masz pytanie, na które mogę odpowiedzieć? Czekam na Twoje pytania/komentarze poniżej :)

.

Szukasz inspiracji?
Dołącz do wyjątkowego grona osób, które lubią tworzyć i nie pozostają obojętne na piękno wnętrz, w których przebywają :)
Nie rozsyłam spamu, a Twoje dane nie będą nigdzie przekazywane!

Przeczytaj więcej na podobny temat :)


Czekam na Twój komentarz :)

4 komentarzy do “Lustereczko, powiedz przecie…