Biała szafa i niezawodne farby kredowe :) 5


Farby kredowe w ruch!

Dzisiejsza bohaterka, to szafa przeznaczona do pokoju mojej córeczki. Zatem farby kredowe miały wyjątkowe zadanie. Oceńcie sami czy spisały się :) 

beforeafter

 

Potrzebne materiały: farba kredowa Annie Sloan (Old White, Paris Grey, Provence), jasny wosk Annie Sloan oraz lakier do drewna firmy 3V3 (bezbarwny satynowy), ornament z pyłu drzewnego, gałka do mebli.

Narzędzia itp.: papier ścierny o ziarnistości 180 w kawałku lub kostce, szablon- kropki, gąbka do decoupage, ptaszek ze sklejki – do odrysowania kształtu, pędzel do malowania farbą oraz gąbka do nakładania wosku.

I krok: Wyczyszczenie mebla.

Szafa przyjechała do mnie z nieznanego źródła, więc wyczyszczenie/odtłuszczenie było konieczne ;)

II krok: Dwukrotne malowanie wnętrza szafy (farby kredowe Annie Sloan – kolor Paris Grey).

III krok: Pierwsze malowanie szafy zewnątrz (farby kredowe Annie Sloan – kolor Old White).

Szafa była tylko w niektórych miejscach wyszlifowana (jak na zdjęciu „before”). Nie przeszkadzało to niczemu, ponieważ malując farbami Annie Sloan nie trzeba przejmować się takimi różnicami powierzchni- farba bardzo ładnie kryje :)

III krok: Malowanie kropek wewnątrz szafy.

Do uzyskania bajkowego wnętrza pełnego kropek zastosowałam szablon malarski z motywem kropek i pomalowałam pędzelkiem-gąbeczką na kolor Old White.

IV krok: Malowanie ptaszków wewnątrz szafy szt.3 ;)

Gdy miałam już namalowane kropeczki, zabrałam się za odrysowanie konturu ptaszka w wybranych miejscach (zwracając uwagę aby oko ptaszka wychodziło w miejscu kropek). Następnie pomalowałam całe wnętrze konturu na kolor Provance. Na koniec tego etapu- przyłożyłam ponownie szablon i ptaszek otrzymał kropeczki :)

V krok: Pomalowanie wnętrza szafy lakierem do drewna.

Zdecydowałam się na lakier wewnątrz, wydawał mi się bardziej użyteczny w kontakcie z ubrankami;)

VI krok: Przyklejenie ornamentu z pyłu drzewnego.

Wybrałam delikatny ornament, który wcześniej pomalowałam (kolor Old White) i przykleiłam na froncie szafy.

VII krok: Malowanie farbą – kolor Provance.

Malowałam jedynie w tych miejscach, w których chciałam ostatecznie uzyskać poprzez przecierki wybijający się delikatny turkus spod bieli. To zaoszczędziło mi trochę czasu oraz farby;)

7 etap

VIII krok: Drugie malowanie całej szafy zewnątrz farbą kredową Annie Sloan – kolor Old White.

W niektórych miejscach była potrzeba trzeciego pomalowania farbą, ale ogólnie już po drugim szafa była bardzo dobrze pokryta.

IX krok: Robienie przecierek.

Do przecierek wykorzystałam papier ścierny 180 i przecierałam nim głównie w miejscach, gdzie wcześniej pomalowałam Provance. Ze względu na to, iż miałam zdjęcia, nie było problemu z trafieniem w odpowiednie miejsce ;)

X krok: Woskowanie mebelka.

Najczęściej do woskowania używam gąbki kuchennej, również i tym razem to zrobiłam.

XI Krok: Zamontowanie gałki.

 

I tak prezentuje się szafa dla mojej małej córeczki:)

Kliknij na zdjęcie, aby przyjrzeć się z bliska.

 

Jakie jest Twoje zdanie na temat tego projektu? Jeśli Ci się podoba udostępnij znajomym – NAPRAWDĘ LUBIĘ NOWYCH GOŚCI:)

Czekam na Twoje komentarze, a jeśli masz pytania odnośnie któregokolwiek z etapów, chętnie odpowiem:)

Przeczytaj więcej na podobny temat :)


Czekam na Twój komentarz :)

5 komentarzy do “Biała szafa i niezawodne farby kredowe :)