Biała komoda vintage 6


Biel w zestawieniu z szarością daje naprawdę niesamowite rezultaty. Nie przestaje mnie fascynować to połącznie i nie widzę szans na nudę ;) Dlatego właśnie powstała biała komoda vintage… z akcentami szarymi.

Upolowana stara komoda musiała zmienić swe oblicze. Niemały mebelek, więc niemało pracy, …ale opłaciło się :)

Na początek dla porównania: before & after!

 

przed

 

komoda

 

biala komoda

 

 

vintage

 

white vintage

 

komoda vintage

A oto jak powstała moja biała komoda vintage!

Potrzebne materiały: farba kredowa Annie Sloan (Old White, mieszanka Graphite i Old White), jasny wosk Annie Sloan, szara farba akrylowa.

Narzędzia itp.: papier ścierny o ziarnistości 240 w kostce, większy i mniejszy pędzel do malowania farbą oraz pędzel do nakładania wosku, mały wałek do malowania.

 

I krok: Wyczyszczenie mebla.

Do czyszczenia użyłam jedynie wody z płynem.

II krok: Pierwsze malowanie komody zewnątrz (kolor Old White).

Lubię zacząć od przemalowania całego mebla, ponieważ wtedy zaczyna on do mnie „przemawiać” ;)

III krok: Dwukrotne malowanie wnętrza komody (szara farba akrylowa).

W ramach eksperymentu wnętrze mojej komody pomalowałam zwykłą farbą akrylową. Zdecydowałam się na to, ponieważ nie chciałam robić wewnątrz przecierek, a cudowne farby Annie Sloan wg mnie do tego celu są najlepsze. Staram się rozsądnie gospodarować tak wartościowym produktem i dlatego zastosowałam farby AS na warstwy zewnętrzne (najbardziej widoczne) ;) Zależało mi jedynie na równomiernym pokryciu powierzchni wewnątrz dlatego użyłam nieco tańszą farbę akrylową i nałożyłam ją wałkiem do malowania – efekt zgodny z planem:)

IV krok: Dwukrotne malowanie wybranych miejsc (mieszanka Graphite i Old White).

komoda krok 4

V krok: Drugie malowanie komody zewnątrz (kolor Old White).

W niektórych miejscach potrzebne było trzecie malowanie. Najprawdopodobniej dlatego, że za bardzo rozcieńczyłam farbę i była zbyt wodnista. Warto zatem pamiętać o tym, aby nie przesadzać z wodą ;)

VI krok: Robienie przecierek.

Do przecierek wykorzystałam dość delikatny papier ścierny 240 i przecierałam jedynie na rantach uwypukleń na szufladkach, drzwiczkach i blacie. Dzięki temu mebelek zyskał charakter vintage i stał się bardziej trójwymiarowy;)

VII krok: Woskowanie mebelka.

Do woskowania tym razem miałam dużą powierzchnię, ponieważ komoda była dość sporych rozmiarów. Użyłam zatem dużego pędzla Annie Sloan, a do wygładzenia i wypolerowania jak zwykle najlepiej spisały się jednorazowe szmatki.

 

Napisz jak Twoim zdaniem prezentuje się moja biała komoda vintage. Może masz pomysł jak ją jeszcze ulepszyć? Albo chciałbyś/chciałabyś zaproponować całkiem coś innego?

Czekam na Twoją aktywność w komentarzach:)

Przeczytaj więcej na podobny temat :)


Czekam na Twój komentarz :)

6 komentarzy do “Biała komoda vintage